18-05-2010 13:39

LARP Śmieciarze we Wrocławiu


LARP Śmieciarze we WrocławiuOpis fabularny:
Zabrać tego człowieka z moich oczu! Jam jest król śmieciarzy, a berło dzierżone w mej dłoni to prawo! Rycerzu, zaprowadź go do celi. Królowej proszę nie przeszkadzać, ma migrenę. Teraz pora na występ błazna, niech się wykaże i nas zabawi. A potem pora na ekspedycję po złom.

Stań się szambelanem, giermkiem, zbieraczem lub inną odpowiedzialną funkcją na dworze!

Ilość graczy:
UWAGA! LARP przygotowany jest dla 10 graczy – decyduje godzina przybycia na miejsce.

Wstęp wolny.

Miejsce gry:
Instytut Informatyki UWr, koło mostu Grunwaldzkiego

Kontakt do organizatora: Facebook

Źródło: Facebook


Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Słowa kluczowe:

LARP, Śmieciarze, Wielosfer, Wrocław

Powiązane artykuły:

» Zderzenie
» Wywiad z Krzysztofem Chmielewskim
» LARPy konkursowe na Złotych Maskach
» LARPy konkursowe na Złotych Maskach
» 9/11 i Powrót do przyszłości

Powiązane wieści:

» Jeepform o tolerancji we Wrocławiu
» Napisz tekst do publikacji poświęconej LARPom
» LARP biblijny we Wrocławiu
» Konferencja LARPowa
» Program LARPowy na Dniach Fantastyki


Waszym zdaniem...


Strony:  [1]  [2]  »
Darken
RPG
Ocena:
0
(+1) [troll]
porusza ważne dla społeczeństwa tematy i nie waha się zadawać trudnych pytań o naturę naszego człowieczeństwa.
18-05-2010 14:03
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Poroniony pomysł.
18-05-2010 14:26
~Ag

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Sliczne. Smiejemy sie z wykluczonych spolecznie. Piekna fotka. Kto nastepny? Niepelnosprawni? Chorzy psychicznie?
18-05-2010 14:29
Noth
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Następni będą erpegowcy.
18-05-2010 14:56
Ziolo
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Kto mówi o śmianiu się z wykluczonych społecznie? Jeśli ktoś coś takiego wyczytał w zajawce i czuje się urażony to oficjalnie przepraszam.

Tak, jestem autorem tej gry i mimo, że z pewnością znajdzie się w niej miejsce na humorystyczne elementy to w założeniach ma ona także coś przekazywać. Czy wyjdzie - zobaczymy w piatek.
18-05-2010 15:01
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wyluzujcie. Czy Neil Gaiman smial sie z bezdomnych? Bo mi na przyklad ten LARP skojarzyl sie z "Nigdziebadz" i struktura spoleczna Londynu-Pod. A fotka jak fotka, dla mnie jest smieszna. Gdyby facet mial krawat, Lexusa i slizgalby sie na skorce od banana tez byloby smiesznie.
18-05-2010 15:35
Ocena:
0
(+1) [troll]
Pozwolę sobie przytoczyć pewien cytat:

"Cywilizacja się rozwija gdy śpiewa się o królach, rycerzach, podbojach kosmosu – a gdy cywilizacja upada, to się śpiewa o menelach, zbrodniarzach, mordercach."

Tyle w tej sprawie.
18-05-2010 16:22
Ocena:
0
(+1) [troll]
A gdy sie spiewa o menalach i krolach jednoczesnie?

Cyt.: "Jam jest król śmieciarzy, a berło dzierżone w mej dłoni to prawo! Rycerzu, zaprowadź go do celi. Królowej proszę nie przeszkadzać, ma migrenę. Teraz pora na występ błazna, niech się wykaże i nas zabawi."
(...)
"Stań się szambelanem, giermkiem, zbieraczem lub inną odpowiedzialną funkcją na dworze!"

;]
18-05-2010 16:27
Scobin
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Po wojnie w polskiej literaturze napisano niejedną książkę, w której tematyka ludzi z marginesu (meneli, bandziorów, prostytutek) odgrywała niebagatelną rolę. Przykłady: "Zły" Leopolda Tyrmanda, "Książę Nocy" Marka Nowakowskiego, "Suche trawy" Andrzeja Brychta. Niejeden taki wątek znaleźlibyśmy też pewnie bez trudu u Marka Hłaski.

Zagadnienie ma zatem swoją literacką tradycję. Co więcej, "Zły" był podówczas bestsellerem, a więc zjawiskiem popularnym. Czytano go często dla przyjemności, a nie dla estetycznych uniesień. Jednak zapewne i niektórym spośród tych, co nie oczekiwali od niego rewolucji duchowej, pomógł zobaczyć: jak to jest być kimś, kto z własnej albo cudzej woli znalazł się na marginesie. Czasami warto spojrzeć cudzymi oczami, również w rozrywce.

Dlaczego więc z góry zakładać, że ten LARP to po prostu śmianie się z wykluczonych?

I jeszcze jedno: czy podstawą wykluczenia jest wyśmiewanie (o którym nadal nie wiemy, czy tu będzie miało miejsce), czy może niezauważanie i milczenie?
18-05-2010 17:11
~Jan Tchórz

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Znaczy się to jest sztuka?
18-05-2010 17:31
Scobin
Napisałem wszak!
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Co więcej, "Zły" był podówczas bestsellerem, a więc zjawiskiem popularnym. Czytano go często dla przyjemności, a nie dla estetycznych uniesień.

Gdzież tu sugestia dotycząca sztuki?

________________________

PS. Najważniejsze jest wykonanie. Nie znając tego LARP-a, niewiele możemy powiedzieć o tym, co, jak, po co i jak dobrze zostanie zrobione.
18-05-2010 17:48
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Tak się składa, że jestem z zawodu pracownikiem socjalnym. Codziennie w pracy stykam się z ludźmi defaworyzowanymi i wykluczonymi społecznie. Obserwuje i analizuje mechanizmy marginalizacji zarówno jednostek, jak i całych grup społecznych. Obserwuje tragedię tych ludzi i tragedie ich rodzin. Organizowanie zabawy - jarmarcznego pseudowidowiska pod szyldem RPG w takiej konwencji uważam za haniebny wyraz głupoty, znieczulicy społecznej i braku elementarnej empatii wobec ludzi których życie zredukowano do wymachiwania butelką po jabolu (berła). NIe wystarcza wam udawanie wampirów albo innych dziwaków i bieganie po mieście z plastikowymi mieczami? I nie próbujcie nazywać sztuką tego żałosnego heppeningu! Dorośnijcie!
18-05-2010 19:22
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Wykorzystywanie wizerunku bez pisemnej zgody osoby fotografowanej w celach reklamowych lub innych jest prawnie zabronione. Jak "menel" Was pozwie to bekniecie za naruszenie dóbr osobistych takie odszkodowanie, że na 10 lat wystarczy mu na jabole...
18-05-2010 19:28
Ocena:
+5
(+1) [troll]
Przerazacie mnie... to co wolno teraz czytac, w co wolno grac? "Nigdziebadz" odpada? LARPY lub gry wojenne? Przeciez to haniebne - wszak na wojnie gina zywi ludzie, czesto cywile, a zolnierze to zawsze czyjas rodzina, z wojna wiaze sie cierpienie i placz tysiecy ludzi...

Proponuje robic LARPY "w doktora". Chociaz nie, to moze urazic ofiary bledow lekarskich czy osoby nieuleczalnie lub przewlekle chore... pozostaje wiec tylko zabawa "w sklep".
18-05-2010 19:37
Malaggar
Ocena:
+8
(+1) [troll]
@Hajda: Nie, bo w sklepach pracują oszuści, albo jest wyzysk kasjerów. Są też kradzieże.
18-05-2010 19:43
Ocena:
0
(+1) [troll]
Co ciekawe, niektore osoby, ktore ostro atakuja idee tego LARPA sa fanami Warhammera. Jako poganin czuje sie osobiscie urazony i dotkniety ich sympatia do systemu, w ktorym wystepuje inkwizycja wzorowana na Swietym Oficjum.

Nie, nie dam sie zarazic... grajcie sobie w Mlotka na zdrowie.
18-05-2010 19:46
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
To nie kwestia tego czy wolno, ale czy wypada. Nie dylemat prawny ale moralny/etyczny. Wymyślając tego typu pseudozabawy staczacie się po równi pochyłej. Kpiny z biednych i chorych ludzi to obrzydliwa degrengolada - znacznie bardziej przerażająca, bo dotycząca tzw "zdrowej młodzieży" i "kwiatu inteligencji"... Jaki będzie Wasz następny krok? Może za przykładem cesarza Tyberiusza, za kilka lat będziecie pobudzać Wasze zwiędłe starcze zmysły, wpuszczając do basenu małych chłopców tzw "rybek" aby trącali Wasze genitalia!?
(DO MODERATORA - to fakt historyczny - przytaczam za prof Krawczukiem)
A może zorganizujemy wesoły LARPIK pt "93 trupy w Smoleńsku"?
A na marginesie - Troll Slayer ma racje - etykietowanie człowieka menelem na bezprawnie wykorzystanym zdjęciu to przestępstwo.
18-05-2010 19:51
Malaggar
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Do Anioła odnośnie Tyberiusza - Krawczukiem bym się nie sugerował - ma opinię słabego historyka, który mało krytycznie czytał mocno antycerarskie źródło - Swetoniusza.

I bez przesady, robicie z igły widły.
18-05-2010 19:56
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Jako prawy sigmaryta, czuję się dotknięty insynuacją, iż nasi inkwizytorzy czerpią inspirację z prac ohydnego aparatu terroru jakim było Wasze Święte Oficjum!
A w młotka sobie pogram - diękuję! Ty Hajdamaka, też wpadnij na moją sesję na Grajkonie! ;)
18-05-2010 20:03
@Ku klapkom na oczach
Ocena:
+2
(+1) [troll]
http://www.filmweb.pl/f1069/Fisher +King,1991

http://pl.wikipedia.org/wiki/Antyg ona_w_Nowym_Jorku

Polecam.

Temat śmieciarzy i bezdomnych można wykorzystywać na bardzo różne sposoby - i czasem za śmiechem czai się wiele treści.
18-05-2010 20:17
bukins
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Anioł Gniewu

Organizowanie zabawy - jarmarcznego pseudowidowiska pod szyldem RPG w takiej konwencji uważam za haniebny wyraz głupoty, znieczulicy społecznej i braku elementarnej empatii wobec ludzi których życie zredukowano do wymachiwania butelką po jabolu

Po pierwsze - nie wiesz na czym skupia się fabuła LARPa - być może przedstawi problem ludzi bezdomnych i próbę rozwiązania oraz poczynienie jakiś sensownych działań.

Po drugie - czyli dla przykładu opowiadania o Jakubie Wędrowyczu Andrzeja Pilipiuka są nieetyczne? A to ciekawe.
18-05-2010 20:25
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Aureus - filmów i książek, które poruszają tematykę ludzi bezdomnych jest mnóstwo - podejrzewam, że ze względu na zawodowe uwarunkowania, oglądałem/czytałem ich znacznie więcej niż Ty. Fisher Kinga cenię za elementy pseudofantastyczne i specyficzny Giliamowski klimat. Wątpię jednak czy autorzy LARPA są w stanie wykrzesać z tego happeningu jakąkolwiek głębszą refleksję. Jestem natomiast przekonany, że kieruje nimi jedynie pragnienie nadania swojej zabawie w "meneli" rysu wątpliwej "oryginalności" i "kontrowersyjności", podobnie jak autorom serwisu menel-dance.pl z którego pochodzi fotka "reklamowa". Ot gówniarstwo ery youtuba.
18-05-2010 20:27
bukins
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Wątpię jednak czy autorzy LARPA są w stanie wykrzesać z tego happeningu jakąkolwiek głębszą refleksję

Gratuluje podejścia.
18-05-2010 20:29
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
Anioł, rzuć w ogóle RPGi - zawsze możesz kogoś urazić "gówniarską zabawą".
18-05-2010 20:31
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bukins - RPG to świetna zabawa i moje hobby od 20 lat. Nie uzurpuje jednak dla tej zabawy miana "sztuki" i nie ośmielam stawiać między GRAMI a literaturą znaku równości. Abstrahuję od tego, że Pilipiukowa fascynacja "żulami" i seria jego książek o Wędrowyczu to literatura nieszczególnie wysokich lotów...
18-05-2010 20:33
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Malaggar - hipotetycznie - gdyby Twoja mama umierała na nowotwór, zapewne dla głębszej refleksji" zorganizowałbyś LARPA "Raczek nieboraczek" reklamowany fotkami dzieci po chemioterapii? RPGi i LARPY to zabawa a nie kino moralnego niepokoju - i w tej konwencji winny pozostać!
18-05-2010 20:39
bukins
Ocena:
+2
(+1) [troll]
Nie uzurpuje jednak dla tej zabawy miana "sztuki" i nie ośmielam stawiać między GRAMI a literaturą znaku równości.

Tyle że nikt nie użył określenia "sztuki" dla tego LARPa.

LARP może stymulować do wielu rzeczy - przykładem niech będzie to:
http://larp.polter.pl/Konkurs-na-najlepszy-LARP-edukacyjny-dla-Bialorusi-w39611

Cytując:
LARP powinien poruszać jeden z następujących tematów: wolność słowa, mniejszości narodowe, różnice kulturowe, źródła społecznego konfliktu, uprzedzenia w stosunku do innych grup społecznych, społeczeństwo obywatelskie.

Czy to tylko zabawa?
18-05-2010 20:40
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bukins - nie bądz hipokrytą - jaki wymiar edukacyjny ma Twój LARP? Wnosząc z fotki reklamowej i krótkiego opisu - ŻADNY!
18-05-2010 20:43
@Aniol Gniewu
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Czy LARP w stylu "Halo, halo" czyli glupawka z okupacji i wojny bylby ok? Wnosze, ze nie... a wiec czy Pluton bylby ok? Tez chyba nie, bo "RPGi i LARPY to zabawa a nie kino moralnego niepokoju - i w tej konwencji winny pozostać!"...

... wiec jak to jest? Pozostaje nam "sklep"?
18-05-2010 20:44
Asmodeo
jej
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Anioł Gniewu, nie złość się. Przede wszystkim to ten LARP to fikcja. Zmieszanie dwóch rodzajów grup społecznych, rodzina królewska i margines społeczny.
A co do dramatów ludzi, jakoś nie mogę się przemóc, by współczuć ludziom, którzy nie myli się od tygodnia(mimo, że mogą zawitać do takich ośrodków jak ten w którym pracujesz) i zamiast iść do jadłodajni i coś zjeść łażą za ludźmi dobierając na wino. Taka jest prawda, że do Twojej pracy nie przychodzą wszyscy Ci ludzie.

Więc nie mierzmy wszystkich bezdomnych jedną miarą. Bezdomny nie równa się żul. Z żula można się śmiać bo nikt u do ust nie lał. Sam sobie zgotował ten los.

Moje zdaniem nikogo nie namawiam by się z nim zgadzał.
18-05-2010 20:56
~Jan Tchórz

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Że też przytoczę za PWN.
Śmieciarz
1. pot. «pracownik firmy wywożącej śmieci»
2. pot. «człowiek niechlujny, śmiecący wokół siebie»
3. pot. «człowiek gromadzący stare, niepotrzebne rzeczy»
4. pot. «człowiek wygrzebujący ze śmietników różne rzeczy»

Mam rozumieć że użycie języka potocznego służy większej trosce o skuteczność przekazu tak aby uświadomić 10 osobom uczestniczącym w owym wydarzeniu "różnice kulturowe, źródła społecznego konfliktu, uprzedzenia w stosunku do innych grup społecznych" ???

I jeszcze jedno pytanie czy zbieranie złomu (co do którego są przesłanki w owej wieści) przez osoby wykluczone poza margines społeczny jest haniebne bądź aspiruje do miana naśladowania w LARPie (grze fabularnej rozgrywana na żywo)?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
18-05-2010 20:56
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Obawiam się, że w tym temacie nie dojdziemy do kompromisu. W odróżnieniu bowiem od pozostałych forumowiczów moja znajomośc tematu nie pochodzi z lektury "Jakuba Wędrowycza", obejrzanego Fisher Kinga lub obserwacji "menela" pod sklepem monopolowym. Wasza ignorancja w tym zakresie tłumaczy brak empatii i niezdrową fascynację zabawą w "żuli". Oby Wasze losy życiowe, nie pchnęły Was kiedyś na margines społeczeństwa - zapewniam, że grupka przedrzeźniających Was młokosów nie wyda się Wam wówczas super edukacyjnym, pomysłem. Do zobaczyska w kolejce po zasiłek!
18-05-2010 21:08
bukins
Ocena:
0
(+1) [troll]
Bukins - nie bądz hipokrytą - jaki wymiar edukacyjny ma Twój LARP?

To nie jest mój LARP. Twórca LARPa, Zioło, wyraźnie napisał w komentarzu:

Kto mówi o śmianiu się z wykluczonych społecznie? Jeśli ktoś coś takiego wyczytał w zajawce i czuje się urażony to oficjalnie przepraszam.

Tak, jestem autorem tej gry i mimo, że z pewnością znajdzie się w niej miejsce na humorystyczne elementy to w założeniach ma ona także coś przekazywać. Czy wyjdzie - zobaczymy w piatek.


Z mojej strony EOT.
18-05-2010 21:11
Ocena:
0
(+1) [troll]
"Wasza ignorancja w tym zakresie tłumaczy brak empatii i niezdrową fascynację zabawą w "żuli"." - nasza ignorancja, jak milo...

"Do zobaczyska w kolejce po zasiłek!" - ja nawet nie dostalem zasilku, teraz zarabiam mniej niz wynosi zasilek.

"Wątpię jednak czy autorzy LARPA są w stanie wykrzesać z tego happeningu jakąkolwiek głębszą refleksję." - no tak, nie sa Toba...

"Ot gówniarstwo ery youtuba" - vide Regulamin.

EOT.
18-05-2010 21:25
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
"RPGi i LARPY to zabawa a nie kino moralnego niepokoju - i w tej konwencji winny pozostać!"

i dlatego odbierasz innym prawo zabawy gromiąc ich, że nic głębokiego nie wyjdzie z larpa? I od kiedy larp musi mieć wymiar edukacyjny?

BTW, wolę pozostać ignorantem niż naburmuszonym kolesiem, który nie wiedział, nie wie i nie zobaczy larpa, ale grzmi, jaki to on gówniarski.
18-05-2010 21:27
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Po pierwsze: po co sobie tak skakać do gardeł?

Po drugie: Ja pomysł uważam za poroniony nie dlatego, że wyśmiewa osoby wykluczone, ale dlatego, że zabawa w "meneli i spółkę" w kraju, w którym niemała część społeczeństwa wybiera życie na koszt innych, tj. z zasiłków i zapomóg, ociera się, moim zdaniem, o gloryfikację takiego trybu życia. Ot, otrzymujemy taki romantyczny obraz króla śmieciarzy, królowej lumpów i rycerza-obrońcy żuli.

Po trzecie: Nie określam mianem hipokryty organizatora zabawy czy autora newsa, nie odbieram nikomu prawa do takiej zabawy, nie naśmiewam się z wierzeń pogan itd. Po prostu wyraziłem swoją dezaprobatę dla takiej rozrywki (nie - osób się tak bawiących).

Mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne.
18-05-2010 22:00
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
@hallucyon: Gdybyśmy mieli pilnować, by nie gloryfikować złych wzorców, to znowu, nie bardzo byśmy mieli w co grać ;)

Bo: Wampiry - wiadomo, złe.
Artyści - niedouczeni idioci-darmozjady
Rycerze: zabijają się ;)
18-05-2010 22:02
@hall
Ocena:
0
(+1) [troll]
Akurat z tymi poganami i Warhammerem to byl zart-prowokacja ;)
18-05-2010 22:05
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Malaggar - O edukacyjnym wymiarze LARPÓW przebąkiwał Bukins - ja nie mam takich wyobrażeń ani oczekiwań na temat maskarad i hepeningów. Nie muszę widzieć, wiedzieć i zobaczyć co wyjdzie skoro sama koncepcja jest chybiona. Nie odbieram innym prawa do czegokolwiek - zwłaszcza zabawy. Oczywiście każdy ma inny profil poczucia humoru - jednych tak jak Ciebie bawi wizja udawania wynędzniałych alkoholików lub narkomanów inni czerpią radość z podpalania żywcem kotów a jeszcze inni śmieją się z faceta usmarowanego tortem. Ty jednak nie odbieraj mi prawa OCENIANIA tych igrców zgodnie z moim sumieniem i wrażliwością. A zgodnie z nimi ta "zabawa" jest po prostu niestosowna.
18-05-2010 22:05
Malaggar
Ocena:
0
(+1) [troll]
To znaczy, że nie Ty stawiasz światowidy w dziwnych miejscach i tulisz się do dębów? ;)

@Anioł: Nie odbieram. Tonuję trochę przeginanie pały w jedną stronę przeginajac ją w drugą ;)
A co do wyniszczonych alkoholików - nie szkoda mi ich - nikt im pić nie kazał.
I bywają zabawni (wyłudzanie złotówki tekstem pokroju "siefie, sief wie, że mi na pifko zabrakło złotówkie? Jak sief da teraz, to ja siefowi dam następną razą")
18-05-2010 22:06
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+4
(+1) [troll]
Hajdamaka, Malaggar, Bukins - No dobra chłopaki, trochę mi się ciśnienie podniosło nieadekwatnie do sprawy. Jestem konserwatywnym, starszym panem i wydziwianie z tematyką gier fabularnych i larpów przerasta mój sposób pojmowania tej rozrywki. ;)
Co do wyniszczonych alkoholików - to choroba, której początki mogą być niezauważalne dla samego zainteresowanego i otoczenia bardzo długo. Dotyka nie tylko prymitywnych i niewykształconych "szefuniów". Wśród moich klientów są osoby z wyższym wykształceniem, ludzie zajmujący kiedyś wysokie pozycje zawodowe, znani artyści. W alkohol i upodlenie pchnęły ich często różne tragedie życiowe. Każdy z nas ma inną wrażliwość i odporność. Niech mottem staną się słowa "Niech nie przysięga przejść przez Ciemności ten, kto nie widział jeszcze nawet zmierzchu..."
18-05-2010 22:28
Scobin
Ocena:
+2
(+1) [troll]
@Anioł Gniewu

Na temat edukacyjnych aspektów LARP-ów jest już trochę wiedzy, jest też nieco praktyki. :-) Siedem książek z cyklu "Solmukohta", liczne teksty fińskich doktorantów Jaakko Stenrosa i Markusa Montoli, finansowany przez Unię Europejską projekt Pervasive Gaming, LARP-y Pogodna 44 i LARP-y w Brnie, publiczna szkoła duńska Ofterskov Efterskole (działa od 2006 roku), wykłady uniwersyteckie o odgrywaniu ról w Tampere...

Od razu powiem: ja też tego wszystkiego nie czytałem ani nie brałem w tym wszystkim udziału. ;-) Natomiast myślę, że dobrą praktyką jest troszkę większa ostrożność w wypowiedziach, kiedy nie jesteśmy z tym wszystkim na bieżąco. :) A nie da się być na bieżąco ze wszystkim.

No i jeszcze jedno. Niedługo kończę psychologię kliniczną, mam koleżankę na pracy socjalnej, rozmawiałem z ludźmi, którzy pracują w różnych środowiskach, nie zawsze miłych. Bardzo szanuję Twoje doświadczenie i Twoją pracę, zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo jest potrzebna i zarazem jak bardzo może być niewdzięczna. Wydaje mi się jednak, że nie powinieneś traktować jej jako podstawowego (czy może jedynego) źródła oceny takich LARP-ów. Sprawa przecież nie jest prosta i różne czynniki wchodzą, nomen omen, w grę...


Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkim dobrej nocy!
18-05-2010 22:30
Ziolo
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Odpowiedź przerosła trochę wymiary komentarza. Poszło na blog:

http://polter.pl/Ziolo,blog.html?8 852

Mam nadzieję, że to cokolwiek wyjaśni.
18-05-2010 23:29
Darken
W skrócie
Ocena:
0
(+1) [troll]
Gdyby nie obrazek, to by się tym newsem nikt nie podniecał.
19-05-2010 09:16
~mery się nie loguje

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
+1
(+1) [troll]
Anioł Gniewu... wydaje mi się, że chyba o te wspomniane "20 lat" za długo bawisz się w RPG.
I skoro drażni Ciebie wykorzystywanie takich tematów, to w ogóle nie wiem po co się w to bawisz...

Nazywanie menelstwa "biednymi i chorymi ludźmi" jest grubą przesadą i jako człowiek ponoć się tym zajmujący, powinieneś dobrze o tym wiedzieć.
99% tych "poszkodowanych" żuli stała się nimi na swoje własne życzenie i nie ma nawet najmniejszego zamiaru przestać nimi być, bowiem taka forma życia zupełnie im odpowiada.

Tak czy srak nie widzę żadnego powodu by doczepiać się do twórcy LARPa, a raczej zamiast idiotycznie kłapać jadaczką, polecałbym bardziej skupić się w ramach swojego programu na wymuszeniu działania ze strony rządu, skoro już tak bardzo zależy ci na losie życiowych degeneratów, a nie na zabawie w jakieś "idiotyczne" gry.
Pamiętaj, jedna godzina RPG, to kilku mniej żuli "nie zaobserwowanych i ocenionych"...

Dzizas... Skąd tacy ludzie się w ogóle biorą i jakim cholernym cudem jeszcze mając tyle nakitranego guana między uszami, są w stanie w ogóle interesować się fantastyką?
Zwyczajnie nie ma bata i musi to być cholernie sprytny troll...

21-05-2010 05:23
Scobin
Ocena:
+1
(+1) [troll]
99% tych "poszkodowanych" żuli stała się nimi na swoje własne życzenie i nie ma nawet najmniejszego zamiaru przestać nimi być, bowiem taka forma życia zupełnie im odpowiada.

Poproszę wiarygodne statystyki. ;)
21-05-2010 08:57
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Mery się nie loguje - jak już wspominałem mam konserwatywne podejście do tematu i po 20 latach nadal bawi mnie pierwotna koncepcja RPG czyli łażenie po lochach (20mx3m) i komnatach (20mx20m) i naparzanie smoków. ;)
Zapewne zaskoczę cię też bardzo, ale po dwudziestu latach nadal jestem w stanie rozdzielić rzeczywistość gry z realnym życiem. Czas poświęcony na moje hobby nie koreluje z pracą zawodową ponieważ "kłapaniem jadaczką" i grami zajmuje się w wolnych chwilach - np urlopując się jak teraz. Bez obaw zatem - obserwacja i ocena "żuli" zajmuje mi dokładnie tyle czasu ile trzeba! A guano między uszami bardzo pomaga na cerę - spróbuj! ;)
21-05-2010 12:06
~Troll Slayer

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Myślałem że guano między uszami pomaga na skórę głowy a nie cerę... Ale od dziś będę wcierał regularnie! ;)
Mery - także z mojego punktu widzenia LARPY o menelach, gwałceniu dzieci i innych traumatycznych sprawach to poszukiwanie "mocnych wrażeń" na siłę i przejaw niskiej wrażliwości społecznej. Wpisuje się to w aktualne trendy rozrywkowe ale ja mówię pas!
Swoją drogą ciekawe czy ocena ludzi z marginesu społecznego byłaby u Ciebie tak ostra, gdybyś temat znał z autopsji? A może znasz - ktoś z bliskich pije i nie możesz mu tego wybaczyć? Koledzy naśmiewali się, gdy prowadziłeś ojca po kilku głębszych do domu? Stąd ta niechęć i negacja. Zrelaksuj się o powiedz prawdę... Doktor Troll Slayer Cię wysłucha... ;)
21-05-2010 12:27
~mery się nie loguje

Użytkownik niezarejestrowany
Ocena:
0
(+1) [troll]
Scobin > "Wiarygodne"? Poznaj problematykę alkoholizmu, to zobaczysz, że większość tych ludzi stałą się alkoholikami, bo tak było im najwygodniej, a nie że popchnęła ich do tego tragedia życiowa...

Anioł Gniewu > No to świetnie. Też lubię bawić się w RPG staromodnie, a nie "indie-bełkotliwie". ;]
Tyle że dla mnie to zabawa w której mogę wykorzystać wszystko to co uznam za odpowiednie i nie blokując się moralnością czy innymi pustymi sloganami. Skoro gry fabularne symulują niejako "życie", to warto pokazać jego wszystkie odcienie i nie zakłamywać rzeczywistości.
Czyżby podczas Twoich sesji nie było bezdomnych, żuli, prostytutek, bliźnich mordujących się z idiotycznych powodów, band małolatów kopiących kogoś na śmierć za garść miedziaków/dolarów?

No pasuję, gdy gracie w Toona, choć i tam takie rzeczy można przedstawić na upartego. ]:>

Troll Slayer > Przypominam że opisywany tutaj LARP, to żadne widowisko dla pedofili o "gwałceniu dzieci", a o czymś tak codziennym jak żule, których po roku 89 jednak dość sporo widać w naszych miastach...
I tak, moja ocena środowiska jest tak ostra bo znam ją od środka, a nie z gazet i bynajmniej nie musiałem prowadzać ojca za rękę, bo na szczęście szybko pozbyła się go moja mama z naszego życia, gdy miałem kilka latek zaledwie... Skoro już Ciebie taka prywata interesuje...

Wydaje mi się iż zbulwersowani w tym temacie zwyczajnie pomylili bezdomnych z żulami i dlatego takie idiotyzmy tutaj padają.
Tych pierwszych faktycznie częstokroć spotkała tragedia życiowa, a tych drugich jednak zazwyczaj nie i sporawa finansowa pomoc idąca co miesiąc z ośrodków pomocy społecznej dla rodzin alkoholików chyba dobitnie tutaj pokazuje, kto jest prawdziwie poszkodowany...
22-05-2010 21:48
Scobin
@mery
Ocena:
+1
(+1) [troll]
1. Interesują mnie rzetelne informacje, a nie próby zdyskredytowania rozmówcy ("Poznaj problematykę alkoholizmu"). Jeżeli piszesz "99%" albo "większość" , to rozumiem, że albo masz wiarygodne dane statystyczne, albo musiałbyś znać osobiście kilkaset tysięcy alkoholików...

Poza tym stawiasz niesłuszną alternatywę (tragedia życiowa i wygodnictwo nie są jedynymi możliwymi przyczynami alkoholizmu ani "bycia żulem", cokolwiek by to miało znaczyć).


moja ocena środowiska jest tak ostra bo znam ją od środka, a nie z gazet

Możesz więc w uprawniony sposób wypowiadać się na temat tego, co znasz – i na pewno w tej dziedzinie masz od wielu z nas zdecydowanie większą wiedzę, lepiej rozumiesz niektóre zachowania. Natomiast jak rozumiem, w żaden sposób nie sprawdzałeś, jak to wygląda w całym kraju, w całym województwie i tak dalej.


2. Skoro gry fabularne symulują niejako "życie", to warto pokazać jego wszystkie odcienie i nie zakłamywać rzeczywistości.

Rzeczywistość jest zbyt bogata, zawsze trzeba coś wybierać. :-) Poza tym – hej, gry fabularne [zawsze] symulują życie? Potwory? Księżniczki? Magia? Superkomputery, nanowszczepy, flotylle statków kosmicznych? Gry fabularne niejedno mają imię, widać po prostu inne rzeczy Was w nich interesują (Anioła podziemia i smoki, Ciebie pewien rodzaj symulowania rzeczywistości).
23-05-2010 00:10

Strony:  [1]  [2]  »

Komentowanie w tym dziale dostępne jest po zalogowaniu.

Dział archiwalny

Dział w którym obecnie przebywasz jest działem nieaktywnym - nie ukazują się w nim regularne aktualizacje, bieżące wieści, nie ma również stałej redakcji. Znajdziesz w nim jednak wiele użytecznych materiałów powstałych wcześniej - przed przeniesieniem działu do archiwum. Możliwe także, że od czasu do czasu pojawi się tu nowa zawartość.
Konto Polter Plus

Konkurs

Blogują

17 V :: Zireael :: Średniowieczne potwory mają... (1)
17 V :: Szept :: Nadeszła Gra cz. 7 (7)
16 V :: zegarmistrz :: Rozdział 1: Areszt dla N... (11)
16 V :: Eliash :: W imię pokoju - raport nr 3 (8)
16 V :: Ruffle :: Steampunk MMO (Made in China.... (4)
16 V :: bohomaz :: A sześć lat temu... (23)
16 V :: Onslo :: Universal Brawlin' System (17)
16 V :: nerv0 :: Moje małe inspiracje (32)
16 V :: repek :: WH3 okiem fanboja: Lure of Pow... (10)

Na forum

Odpowiedzi: 1
Ostatni post: Dracan _
avatar Odpowiedzi: 9
Ostatni post: Bard KD
Odpowiedzi: 1
Ostatni post: vercy
Odpowiedzi: 8
Ostatni post: Tenebris
avatar Odpowiedzi: 0
Ostatni post: Maqu

Najaktywniejsi

Facebook